Feeds:
Posts
Comments

/Ben/ I really appreciate the way the polish people hosted us and welcomed us with open arms, and I enjoyed watching the Israeli youth and the polish youth getting along so well. I was really interested by the workshops and activities that unified and connected us with the polish youngsters. I was also interested and fascinated by the polish culture, which I enjoyed learning about. During the project, we have visited Auschwitz. We’ve been there with the polish youngsters and I was so glad to see how much they were interested by our history. In addition, when we visited other polish sites, I’ve learned a lot about the polish mentality and I would like to come back and visit Poland again someday. I strongly believe that this project must go on. The idea of having these two cultures to meet is very good, because it helps both cultures learn about one another, which in a lot of cases, can refute prejudices.

Naprawdę doceniam to, w jaki sposób Polacy przywitali nas i ugościli swoimi otwartymi ramionami. Bardzo się radowałem patrząc, jak dobrze młodzi Izraelczycy i Polacy współpracują ze sobą. Zainteresowały mnie warsztaty oraz inne działania, które połączyły i zespoliły nas z młodymi Polakami. Bardzo mnie zainteresowała i zafascynowała polska kultura i miałem ogromną radość, kiedy ją poznawałem. Podczas projektu, odwiedziliśmy Auschwitz. Byliśmy tam z polską młodzieżą. Byłem bardzo szczęśliwy, kiedy widziałem, jak bardzo ta młodzież interesuje się naszą historią. Dzięki pobytowi w Polsce, dowiedziałem się wiele o polskiej mentalności i chciałbym pewnego dnia tutaj wrócić ponownie i jeszcze raz odwiedzić Polskę. Mocno wierzę, że ten projekt będzie kontynuowany. Idea spotkania się dwóch kultur jest bardzo dobra, umożliwia to  obydwu kulturom uczyć się wzajemnie o każdej z nich, co pomaga w pozbywaniu się uprzedzeń.

/Shay/ The workshops of the project were very important, improving the whole project and making the goal of the project very clear. The atmosphere between the delegations was great. I liked the visit in Auschwitz the most, because it influenced me as a Jewish person in a very profound way. I participated in the poetry workshop, where I translated the poetry  “Conversation with a Stone” into hebrew and also learnt how to pronounce the text in Polish. I had a lot of fun besides the educationl aspect of the workshop which also influenced me. I’ll never forget the visit in Auschwitz, because it was my first time there.

W czasie projektu bardzo ważne były warsztaty, ponieważ to właśnie one wzbogacały cały projekt i jasno precyzowały cele działań. Atmosfera wśród uczestników projektu była wspaniała. Najbardziej przeżyłem wizytę w Auschwitz, ponieważ właśnie to miejsce głęboko wpływa na moją żydowską tożsamość. Uczestniczyłem w warsztacie poetyckim, w czasie którego tłumaczyliśmy wiersz “Rozmowę z kamieniem” Wisławy Szymborskiej na język hebrajski. Nauczyłem się również wymawiać tekst po polsku. Oprócz edukacyjnych aspektów warsztatów, których doświadczyłem, świetnie się bawiłem. Nigdy nie zapomnę wizyty w Auschwitz, ponieważ była to pierwszy mój pobyt w tym miejscu.

/A Few voices from group/ The project was a lot of fun for me and a apportunity to explore new unknown things. In the project I got to know special and different people. We had workshops which we expressed ourselves and got to know each other culture and history.

Projekt przyniósł mi wiele radości. Był także szansą odkrycia nowych, dotychczas nieznanych rzeczy. Podczas projektu poznałam wielu szczególnych i różnorodnych ludzi. Mieliśmy warsztaty, poprzez które wyrażaliśmy siebie i poznawaliśmy wzajemnie inną kulturę i historię.

I love travelling to new places. I enjoyed the most was the traveling through so many varied parts in Poland such as Murowana Goślina, Warsaw and Krakow. In addition, the fact we were traveling with such amazing people made it even more fun.

Kocham podróżować do nowych miejsc. Najwięcej sprawiła mi radości podróż przez tak wiele różnych części Polski  Murowaną Goślinę, Warszawę i Karków. W dodatku, podróżowaliśmy naprawdę z tak wspaniałymi ludźmi, którzy sprawiali, że podroż była jeszcze bardziej radośniejsza.

The workshops we had in Murowana Goślina had a big impact over the connection between the Israeli youth and the Polish youth. It allows us to connect in an artistic way. I think adding more workshops that contain music can be very fun.

Warsztaty, w których uczestniczyliśmy w Murowanej Goślinie, miały olbrzymi wpływ na relacje pomiędzy izraelską i polską młodzieżą. To pozwoliło nam połączyć się w artystycznej drodze. Myślę, że  więcej warsztatów związanych z muzyką, sprawiłoby nam  wiele zabawy.

I think that the best thing I got from this project is amazing new friends and at the same time I had learned how much different people from distant places across the globe in common and make the world a better place.

Sądzę, że najlepszą rzeczą z tego projektu są wyjątkowi nowi przyjaciele oraz to, że w tym samym czasie nauczyliśmy się, jak bardzo różni ludzie z odległych miejsc wspólnie przemierzają glob i budują świat lepszym miejscem.

When we had a debate between Polish and Israeli youth we brought up many things that we both share  in common, such as music, fashion, interest, concerts etc. I think that was a very important subject in the project and I hope next time it will be more dominant in the project (to emphasis more the music and art we have in common as a main subject for the next project).

Podczas debaty pomiędzy młodzieżą polską i izraelską poruszaliśmy wiele tematów, którymi się wspólnie dzieliliśmy. Były to: muzyka, moda, zainteresowania, koncerty. Myślę, że był to bardzo ważny punkt projektu i mam nadzieję, że następnym razem taka forma zajęć będzie dominującą (więcej nacisku należałoby położyć na muzykę i sztukę, które będą powiązane z głównym tematem następnego projektu).

I had the time of my life in this project and I thank you from the bottom of my heart for  the implement ation it. I hope I will have the apportunity to take part in this kind of project again.

Ten projekt jest moim życiem i dziękuję Wam z całego serca za jego realizację. Mam nadzieję, że będę miała jeszcze okazję uczestniczyć w takiego rodzaju projekcie jeszcze raz.

/Agnieszka Szczepańska/About the project its meaning and the value, but also about the experiences, funny situations, you may speak very much! Who of participants of the project doesn’t know Hebrew words, songs or sayings? This exchange for each of us has tremendous value.  It is the culmination of a 3-years work of the Multicultural Circle from Gymnasium No.1 in Murowana Goślina and many preparations before the project. The participation in this special project is also a defeating own weaknesses for example a fear for communication in English. During the whole project we could check our pieces of information about our friend’s culture, but also show our tutors – Mr. Jakub and Ms. Agnieszka – how we are open and our ability to integrate. The exchange taught us the flexibility and demonstrated cultural differences, which bravely we overcame. This whole project has an educational context, which is very important for us, because we can not forget about our common history and memory. Common being in important places for Jews and Polish was something unusual. We learned new things together, we learned together. Thanks to the project we become wiser and richer.  The same emotions, common experiences and fun unified us, what could have been seen when we had to back homes, because there were many, many tears….

O samej wymianie jej znaczeniu i wartości, ale również o przeżyciach,  zabawnych sytuacjach można by mówić bardzo dużo… Kto z polskich uczestników wymiany nie zna kilku hebrajskich słów, piosenek czy powiedzeń? Ta wymiana dlakażdego z nas miała ogromną wartość. Jest to zwieńczenie 3-letniej pracy Koła Wielokulturowości, które działa przy Gimnazjum nr 1 im. Hipolita Cegielskiego w Murowanej Goślinie oraz wielu dodatkowych, już przed samym projektem przygotowań. Uczestniczenie w tym szczególnym projekcie to także pokonanie własnych słabości, np. strachu przed komunikacją w języku angielskim. Podczas projektu mogliśmy sprawdzić nasze wiadomości o kulturze naszych przyjaciół, ale również pokazać naszym opiekunom – Panu Jakubowi i Pani Agnieszce- jak bardzo jesteśmy otwarci i to, że naprawdę potrafimy się integrować. Wymiana nauczyła nas elastyczności i pokazała różnice kulturowe, które dzielnie pokonywaliśmy. Całe to przedsięwzięcie ma również wymiar edukacyjny, który jest dla nas bardzo ważny, bo nie możemy zapominać o naszej wspólnej historii i pamięci. Wspólne bycie w ważnych miejscach dla Żydów i Polaków było czymś niezwykłym. Dowiadywaliśmy się nowych rzeczy, razem się uczyliśmy. Dzięki projektowi staliśmy się mądrzejszy, bogatszy. Podobne emocje, wspólne przeżycia i zabawa zbliżyły nas do siebie, co można było zobaczyć przy pożegnaniu, podczas którego popłynęło wiele łez. Myślę, że polsko- izraelski projekt był dla każdego z nas przygodą życia! Nigdy nie zapomnimy o naszych przyjaciołach z Izraela, którzy są bardzo sympatyczni, zabawni, otwarci i zawsze uśmiechnięci. Więcej takich projektów!!! Chętnie wezmę udział w następnych działaniach.

/Lucek-Dawid Ludzkowski/ Mutual knowledge of our culture and atmosphere of friendship and acceptance accompanied us at every step, although at the beginning of the project, none of us knew how everything would look like and whether we can communicate and it played an important role. But gradually we familiarized ourselves with new friends from Israel and they learned from us, they made new friends from another country, from Poland. Common travel from place to place, common discussions in a circle about important things, where everyone had an opportunity to comment and his voice did not drown one another and shared tears us very closer to each other, which was most evident at the Warsaw-Okęcie, when we farewell our Israeli friends.

Myślę, że dziesięć wspólnych dni w Polsce pokazało nam, jak i młodym Izraelczykom, że mimo dzielących nasze narody różnic, jesteśmy zdolni do współpracy i współistnienia na tym świecie. Wzajemne poznawanie naszych kultur i atmosfera przyjaźni oraz akceptacji towarzyszyły nam na każdym kroku, chociaż na początku projektu nikt z nas nie wiedział, jak to wszystko będzie wyglądać i czy uda nam się porozumieć, a to odgrywało istotną rolę.Jednak stopniowo poznawaliśmy nowych przyjaciół z Izraela, a oni poznawali nas, nowych przyjaciół z innego kraju, z Polski. Wspólne podróżowanie z miejsca na miejsce, wspólne dyskusje w kręgu o ważnych sprawach, gdzie każdy miał możliwość wypowiedzenia się, a jego głosu nie zagłuszał nikt inny i wspólne łzy bardzo zbliżyły nas do siebie, co najbardziej było widoczne na warszawskim “Okęciu”, gdy żegnaliśmy naszych izraelskich przyjaciół. Uważam, że projekt “Stones of memory roots” dał nam dużą możliwość przełamania bariery językowej, a w szczególności przybliżył nam obcą i ciekawą kulturę, jaką niewątpliwie jest kultura żydowska oraz pozwolił, byśmy sami w swoich sercach obalili wszystkie stereotypy, które wciąż tam pozostawały.

/Kinga Garstkiewicz/ The first of October 2009 we went to the airport in Poznań. We waited for our guests from Israel, because we wanted to make with them the first part of the project titled “Stones of Memory Roots”. A group of young people from Israel landed at approximately 11:30. We were very nervous and that’s why, we were waiting for the arrival of the aircraft. Previously, we had prepared special posters. We lined up together in a row to greet our guests, when we noticed that the plane from Tel Aviv had just landed. Previously, we had decided that, when they come out through the door, we will welcome them with shouts such as “Welcome”, “Shalom”. However, when the Israelis crossed the threshold of the airport, there was an awkward silence. We did not know, what we should do, but after a while we welcomed our guest very warmly. Then we helped them to pack their suitcases to the bus and we went to a meeting with the Mayor of Poznań. After the meeting we went to a dinner to Murowana Goślina. The dinner tasted very much both of groups and after that we took them to our homes. Youth form Israel could rest, unpack and fresh up. At approximately 17: 00 all participations of the project met in Hipolit Cegielski Gymnasium. We integrated ourselves through various games. In one of the games we had to memorize the names of people and take notes in the memory of the gesture, which words a person demonstrated. It was a big problem for the Polish group to pronounce Israeli names and of course vice versa. We organized also a disco to better integrate two groups. We had the opportunity to hear Israelis songs from Rishion Le Zion. There was a completely different music, which we usually listen every day.  I was also very glad that both the Polish and Israeli group had a great time to fun. At the end of the disco we returned to our homes. All the uests were very tired, but we managed to talk to them in the evening.

Pierwszego października 2009 roku gotowi i przejęci udaliśmy się po naszych gości z Izraela na lotnisko Ławcia w Poznaniu, aby razem z nimi zrealizować pierwszą część projektu „Stones of memory roots”. Grupa młodych ludzi z Izraela miała wylądować około godziny 11:30.  Wszyscy  z wielkim przejęciem czekaliśmy na przylot samolotu. Wcześniej przygotowaliśmy plakaty powitalne. Kiedy na tablicy ogłoszeń przy locie z Warszawy do Poznania pojawiła się informacja, że samolot wylądował, ustawiliśmy się w rzędzie, aby powitać naszych gości. Wcześniej zdecydowaliśmy, że kiedy wyjdą przez drzwi gorąco powitamy ich okrzykami takimi, jak „welcome”, „shalom”. Jednak, kiedy Izraelczycy przekroczyli próg lotniska nastała niezręczna cisza. Nie wiedzieliśmy, co mamy zrobić, ale po chwili atmosfera się rozładowała i ciepło przywitaliśmy naszych rówieśników. Później pomogliśmy im zapakować ich walizki do autobusu, a następnie ruszyliśmy na spotkanie ze starostą poznańskim. Po spotkaniu pojechaliśmy na obiad do Murowanej Gośliny. Z późniejszych rozmów z izraelską grupą wynikało, że bardzo im smakował. Po obiedzie zabraliśmy ich do domów, aby mogli się rozpakować i odświeżyć. Około godziny 17: 00 wszyscy spotkaliśmy się na wieczorze integracyjnym. Poznawaliśmy się poprzez różnego rodzaju gry i zabawy. Jedna z gier polegała na tym, że musieliśmy zapamiętać imiona poszczególnych osób i notować w pamięci gest, który owa osoba pokazała. Zarówno polskiej jak i izraelskiej grupie sprawiało wielki problem wymawianie poszczególnych imion. By jeszcze bardziej się zintegrować, pierwszego dnia projektu odbyła się dyskoteka. Mieliśmy okazję posłuchać izraelskich piosenek, przy których bawi się młodzież w Rishon le Zion. Była to muzyka zupełnie od tej, którą my słuchamy. Ucieszył też mnie bardzo fakt, iż zarówno polska jak i izraelska grupa razem świetnie się bawiły. Po zakończeniu dyskoteki wróciliśmy do domów. Nasi goście byli bardzo zmęczeni, ale udało się nam wieczorem jeszcze z nimi porozmawiać.

/Gicia – Patrycja Gierusz/ An educational project between Poland and Israel is a beautiful event that it will stay long in our hearts and memories. Despite fears and concerns of both participants, the exchange was successful. The organizers of the project “Stones of Meomry Roots” prepared everything perfectly: Mrs. Jakub Niewiński, Ms. Agnieszka Drabczyk, Ms. Ronit Taub and Ms. Sigal Greenfeld. I suspect that both groups of two countries were a little fearful of each other. We did not know each other and we had to spend together as much as 10 days. However, the fear was proved to have only “the big eyes”. The exchange between participants has developed a friendship and the atmosphere among young people was wonderful, friendly and peaceful. The cultural and religious differences were not a problem and there had not been obstacles to communicate. One of the participants 15-years Magda form the Polish group said: “I think that Polish and Israeli groups integrated very quickly. The language was not so big barrier. We spent great time together and we were able to find new friends. We have a lot of common things and it joined us together”.The Israeli group said that the Polish people are very friendly and nice. Tamir Schwartzberg replied: „It was great! I like talking with Gica and Agnes”.

Projekt edukacyjny młodych Polaków i Izraelczyków to piękne wydarzenie, które na długo pozostanie w naszych sercach i pamięci. Mimo obaw i niepokoju obu stron, wymiana się udała. Największe podziękowania należą się organizatorom wymiany z grupy polskiej i izraelskiej: panu Jakubowi Niewińskiemu oraz paniom: Agnieszce Drabcz, Ronit Taub oraz Sigal Greenfeld. Podejrzewam, że obie grupy z dwóch krajów trochę się siebie wzajemnie obawiały.  W końcu nie znaliśmy się, a mieliśmy wspólnie spędzić ze sobą aż 10 dni. Jednak jak okazało się, że strach ma jedynie wielkie oczy. Między uczestnikami wymiany nawiązały się przyjaźnie, a atmosfera między młodymi ludźmi była cudowna, życzliwa i pokojowa. Różnice kulturowe i wyznaniowe nie stanowiły problemu i nie były żadną przeszkodą. Tak na temat relacji grupy polskiej i izraelskiej mówiła 16-letnia Magda z grupy polskiej: „ Myślę, że grupa polska i izraelska bardzo szybko nawiązały ze sobą kontakt. Język nie okazał się barierą. Świetnie spędziliśmy razem czas oraz potrafiliśmy odnaleźć się w nowym towarzystwie. Mamy ze sobą wiele wspólnego, co nas trwale połączyło.”Natomiast grupa izraelska stwierdziła, że ludzie z Polski są bardzo życzliwi  i sympatyczni. Tamir Schwartzberg odpowiedział krótko: „It was great! I like tal king with Gicia and Agnieszka.”Myślę, że wypowiedzi uczestników udowodniły, że wymiany międzynarodowe są ciekawą i fascynującą sprawą, która łączy ludzi. Mam nadzieję, że znajomości nawiązane między Polakami i Izraelczykami nie znikną i będą nadal trwały.

On 16 th of January we met with  Dr Nitza Davidovitch, prof. Max Stern and prof. Dan Soen from Ariel University Center of Samaria. We talked about our Polish-Israeli project “Stones of memory roots”. The Guests from Israel were under a great impression  of our activities. We discussed also about remembrance of Holocaust. We have to teach about Shoah everywhere and always. Some people have forgotten about that. Today  still we can see a lot of crimes against the humanity. During our meeting we also played and sang some songs in Hebrew and in Polish.

16 stycznia 2010 roku w trakcie obchodzonego w Poznaniu XVIII Dnia Judaizmu młodzież z Koła Wielokulturowości  wraz z opiekunami uczestniczyła w spotkaniu z izraelskimi wykładowcami z Ariel University Center of Samaria.  Zaprezentowano efekty  polsko-izraelskiego projektu “Stones of memory roots” realizowanego przez młodzież z Murowanej Gośliny oraz młodych ludzi z  Rishon le Zion. Dr Nitza Davidovitch, prof. Max Stern oraz prof. Dan Soen byli pod dużym wrażeniem wspólnych działań młodych Polaków oraz Izraelczyków. Uczestnicy projektu pokazali film oraz prezentację multimedialną dotyczącą działań projektowych. Dr Nitza Davidovitch mówiła także o dotychczasowej koncepcji wizyt izraelskich grup w Polsce. Jednoznacznie stwierdziła, że nastąpił moment, by nie były to tylko przyjazdy do obozów, miejsc zagłady. Jej zdaniem taki projekt, jak ten zrealizowany przez Komitet Partnerski Ziemi Goślińskiej oraz  Makif Chet Holocaust Pedagogical Center jest świetnym drogowskazem, w którym kierunku należy podążać. Wywiązała się także ciekawa dyskusja na temat potrzeby mówienia o Holokauście zawsze i wszędzie, ponieważ we współczesnym świecie na każdym kroku jesteśmy świadkami zbrodni popełnianych przeciwko ludzkości.  W trakcie spotkania, oprócz poważnych akcentów, była też chwila na zabawę i śpiewy zarówno w języku polskim jak i hebrajskim.

Media about our project

Below you can find a few materials about the project from the public media

There is a link to the radio radio programme titled “Leave the message”, where we left our massage to the world

Here you can find the video recorded from the local video station. There is  relation from the first days of the project

You can read about the project on this website

Last day together. We were walking  from Umschlagplazt to Monument of Hero’s from Ghetto in Warsaw. We were taken for this trip by excellent students from the secondary school in Warsaw. They made for us very interesting tasks. We would like to thank you all of them, especially thanks to Julia, Ania and their teachers:  Marta and Ewa. We saw that our memory is common. “Common past- common memory”.

In the evening we met with the Ambassador of Israel in Poland – Mr. Zvi Rav-Ner. We were talking about our project. After that we went to the airport. Lots of participants were crying. It was very sad to say: “Good bye”, “Leila tow”, “Do widzenia”…

Ostatni dzień razem. Razem szliśmy od Umschlagplatz do Pomnika Bohaterów Getta. W tę wędrówkę zostaliśmy zabrani przez warszawską młodzież, która przygotowała dla uczestników projektu bardzo ciekawe zadania. Chcielibyśmy bardzo im wszystkim podziękować, szczególnie Julii, Ani oraz ich nauczycielkom: Marcie i Ewie. Podczas kamiennej wędrówki dostrzegliśmy, że nasza pamięć jest wspólna. “Wspólna przeszłość- wspólna pamięć”.

Wieczorem spotkaliśmy się z ambasadorem Izraela w Polsce – Panem Zvi Rav-Nerem, z którym rozmawialiśmy o naszym projekcie. Po tym spotkaniu pojechaliśmy na lotnisko. Wielu uczestników projektu płakało. Niezmiernie smutno było powiedzieć: “Good bye”, “Leila tow”, “Do widzenia”…

Photos from tenth day.

There are 34 empty chairs on the Square of the Ghetto Hero’s in Krakow. 34 days Jews were transported from Krakow to Auschwitz. Our group have the same number of people… Is it by accident? Again we tried to knocked to at the stone’s front door. We read a poem of Wisława Szymborska “Conversation with the stone” together.We sat on the chairs and talked together.We visited also The Salt Mine Wieliczka. There were lots of rocks and minerals. Stones again. We touched them…

Before midnight some people from Irsael and Poland took part in Tomek Kosiorek radio programme titled “Leave the message”. We left one piece of information as a message that common past is a huge chance to build common future.

Na Placu Bohaterów Getta w Krakowie jest 34 pustych krzeseł. 34 dni krakowscy Żydzi byli deportowani z tego miejsca do Auschwitz. Nasza polsko-izraelska grupa ma tyle samo uczestników… Czy to jest przypadek? Ponownie próbujemy pukać do drzwi kamienia. Czytamy wspólnie “Rozmowę z kamieniem” Wisławy Szymborskiej. Siedzimy na tych krzesłach i rozmawiamy. Potem jeszcze widzimy inne kamienie, w Wieliczce. Wiele minerałów oraz brył soli. Ponownie kamienie. Dotykamy…

Jeszcze przed północą niektórzy z nas wzięli udział w audycji radiowej Tomka Kosiorka “Zostaw Wiadomość”  Zostawiliśmy przesłanie, że wspólna przeszłość jest ogromną szansą na budowanie wspólnej przyszłości.

Photos from ninth day.

After death comes life. After  rain comes sun. The 8th day of project “Stones of memory roots” was sunny:) We touched matzevot – the stones of jewish graves. We put also small stones on the graves in the cemetery. We were walking around Kazimierz that is a place of coexistence of many cultures and Jewish and Christian tradition. We visited also Galicia Museum and we met with the Righteous Among the Nations.

Po śmierci przychodzi życie. Po deszczu słońce. Ósmy dzień projektu “Kamienie korzeni pamięci” był bardzo słoneczny. Dotykaliśmy macew- kamiennych żydowskich nagrobków. Położyliśmy także same kamienie na grobach znajdujących się na żydowskim cmentarzu. Spacerowaliśmy wokół krakowskiego Kazimierza, który jest ważnym miejscem pamiętającym współegzystowanie ze sobą wielu kultur, szczególnie żydowskiej i chrześcijańskiej tradycji. Odwiedziliśmy także Muzeum Galicję, gdzie spotkaliśmy się ze Sprawiedliwym Wśród Narodów Świata.

Photos from eighth day.

Follow

Get every new post delivered to your Inbox.